Jesień wcale nie musi oznaczać końca sezonu kwiatowego. Sopockie zieleńce, parki i miejskie przestrzenie zyskują właśnie nowe, kolorowe oblicze. Jesienne nasadzenia pojawiają się w kolejnych miejscach miasta, a miejskie ogrodniczki nie zwalniają tempa. Podczas gdy jedne rośliny cieszą oczy już teraz, inne przygotowują Sopot na przyszłoroczną wiosnę.
Prace rozpoczęliśmy od wymiany roślin na sopockich witaczach. Kierowców wjeżdżających i wyjeżdżających z miasta witają i żegnają teraz piękne wrzośce i mulenbekie. Jesienne rośliny – 95 sztuk sadzonek, doskonale wpisują się w charakter tej pory roku i dodają miejskim przestrzeniom romantyzmu i koloru.
Nowe róże w Parku Południowym
Szczególne miejsce w jesiennych pracach zajmują różanki w Parku Południowym, nasza duma i chluba. W tym roku wzbogaciły się one o 180 nowych krzewów róż, reprezentujących aż 12 odmian.
Wśród nowych nasadzeń znalazły się róże w wielu odcieniach, od różu, przez pomarańcz i łososiowy, po żółć, biel i czerwień. Wśród wybranych odmian są m.in. Córka Drakuli, Marie Curie, Queen of Sweden, Darling oraz Tuscany.
Nowe krzewy potrzebują czasu, aby w pełni pokazać swoje walory. To właśnie przyszły sezon będzie momentem, gdy różanki w Parku Południowym ponownie zachwycą pełnią kolorów i różnorodnością kwiatów.
Jesienne dekoracje
Jesienne nasadzenia pojawiły się także w rynnach przy Pomniku Martyrologii Polskich Mieszkańców Sopotu. Znalazły się tam m.in. efektowne kapusty ozdobne zestawione w kompozycjach ze zwiewną ostnicą, które bardzo dobrze znoszą niższe temperatury i długo zachowują intensywne kolory. Łącznie w tym miejscu zasadziliśmy 500 sztuk roślin.
W donicach przed kościołem św. Jerzego, przed ul. Dworcową i Bohaterów Monte Cassino zasadziliśmy 133 wrzosy.
Na tym jednak nie koniec jesiennych dekoracji. Z końcem października do kwiatów i jesiennych roślin dołączą dynie. Zamówiliśmy ich aż 1,5 tony. Jak co roku stworzą one kolorową, jesienną oprawę sopockich przestrzeni.
Ogrodniczki już myślą o wiośnie
Choć jesień dopiero się rozpoczęła, miejskie ogrodniczki wybiegają już myślami znacznie dalej. W ziemi pojawiają się właśnie cebule roślin, które swoją urodą będą cieszyć mieszkańców i gości Sopotu dopiero w przyszłym roku.
W ramach jesiennych prac posadzimy aż 20 300 cebul: tulipanów, narcyzów, hiacyntowców i cebulic. To właśnie one sprawią, że po zimowej przerwie miejskie zieleńce ponownie eksplodują kolorami.
Jesień w Sopocie to więc nie tylko czas porządków i przygotowania miasta do zimy. To również intensywny sezon nasadzeń, pełen kolorów, zapachów i planów na kolejne miesiące. Jedne rośliny zdobią miasto już dziś, inne dopiero czekają na swój moment. Wszystkie mają jeden cel: sprawić, by nasze miasto było zielone, kwitnące i piękne o każdej porze roku.
Fot. Jerzy Bartkowski, Sopografia